Plenerowa sesja rodzinna

o zachodzie słońca

Wszystko zaczyna się w głowie. Wyobrażam sobie miejsce, klimat sesji, bohaterów tej historii. Najczęściej moje plany weryfikuje rzeczywistość - pogoda, charaktery postaci, światło. Właśnie dzięki temu powstają ujęcia, których nigdy bym nie wymyśliła, wyjątkowe jak każda rodzina z którą wyruszam na fotograficzny spacer. Podczas sesji daję wskazówki, wcielam się w rolę "reżyserki", która prowadzi do wybranej lokalizacji, pomaga się odnaleźć przed obiektywem, obserwuje nie ingerując w Wasz świat. Podążam za akcją, za tym co się dzieje. Podążam za emocjami i staram się zatrzymać te niezwykłe momenty i drobne gesty, aby cieszyły przez długie lata. 

 

Dziecięca beztroska to coś, co nigdy nie przestanie mnie fascynować. Podczas sesji rodzinnej zwiedziliśmy mnóstwo pięknych zakamarków w Parku Skaryszewskim, a szaleństwo w liściach i bieganie po łące pełnej dmuchawców było główną atrakcją programu :)  Małej tak spodobało się odkrywanie przestrzeni, że chwilami nie mogłam jej dogonić :)  To właśnie uwielbiam w fotografii rodzinnej - możliwość uchwycenia naturalnych emocji i Waszej niezwykłej codzienności :)

więcej historii